Tuesday, March 13, 2012

Madame Butterfly vol. I-V

Ostatnimi czasy cierpię na brak czasu - a raczej na chroniczny brak umiejętnosci jego organizacji...

więc Madame została odłożona na kiedyś...

ale postanowiłam w zeszłym tygodniu, że ją zacznę i będzie ona pewnogo rodzaju nauczycielką systematyczności...

wyszywam tylko jedną niteczką dziennie (co daje w sumie sześć - wyszywam na kanwie lnianej 16 count i krzyżyki zrobione podwójną jakoś "tłusto" wyglądały)

żeby czuć postępy zdjęcia robię po każdym kawałku muliny...






Kanwa jest w kolorze naturalnym (lnianym), ale że zdjecia robione o rożnych porach dnia i nocy na każdym wyglada inaczej,

Pozdrawiam :)

5 comments :

  1. Ślicznie Ci idzie z Madame, podziwiam Twoją systematyczność :)

    ReplyDelete
  2. Super pomysł. Dopiero teraz można dostrzec, że taka niteczka, to wcale nie mało krzyżyków. Pozdrawiam i życze wytrwałości w systematyczności. Agnieszka

    ReplyDelete
  3. Madam rosnie mimo,ze haftujesz jedna nitka...podziwiam i gratuluje ...

    ReplyDelete
  4. Śliczna! Ciekawa jestem końcowego efektu:)

    ReplyDelete
  5. Swietny pomysl na mobilizacje!!!
    Krzyzykow szybko przybywa :)

    ReplyDelete